Ostatnie dni sierpnia 2011 roku spędziliśmy w południowej Francji. Celem naszej wyprawy był departament Hautes-Alpes (Alpy Wysokie) i Vitrolles – malutka wieś 25 km na południe od Gap, z widokiem na wielbioną przez wspinaczy Céüse. Już na etapie planowania wyjazdu dowiedzieliśmy się, że dostanie się tam w okresie nienarciarskim nie jest proste i wymagać będzie od nas dodatkowego noclegu w Nicei…

Z Nicei najlepiej wspominamy kozy – Musée Marc Chagall, jednak męska połowa wycieczki szybko utwierdziła się w przekonaniu, że miasta śmierdzą i trudno uzasadnić spędzanie w nich urlopu : P Część żeńska bardziej doceniła malowniczość roztapiającego się w słońcu kurortu, ale też z pewną ulgą wsiadła do autobusu wyruszającego na północ, w kierunku Gap i gór. Kolejne dni spędziliśmy w towarzystwie Marty, Maćka i drugiego Mikołaja oraz naszych przemiłych gospodarzy, cioci Kasi i wujka Stasia w ich niepowtarzalnym domu – chacie wybudowanej pośrodku Alp przez… górali z Zakopanego. To dzięki Kasi i Stasiowi mieliśmy okazję poznać okolicę i wybrać się na kilka wycieczek w ciekawe miejsca w górach. Dziękujemy! : )

Na początek zawsze dobrze jest rozejrzeć się w pobliżu…

Pierwsza dalsza wycieczka to Vallée de Champoléon.

Wybraliśmy się też w okolice Céüse na kilkugodzinny treking szlakiem prowadzącym jej zboczem. Niestety nie doszliśmy pod samą ścianę – marzenie wielu amatorów wspinaczki. Mieliśmy za to okazję poprzyglądać się z bliska najdrobniejszym mieszkańcom tych okolic i rzucić okiem na Céüse w mniejszej wersji, czyli Petit Céüse, zwaną także Céüsette.

Najbardziej imponującym miejscem, jakie udało nam się odwiedzić, był Park Narodowy Écrins i Czarny Lodowiec – Glacier Noir.

Ostatnia nasza wycieczka to Col de Rabou.

Zobaczyliśmy wiele pięknych miejsc, mamy nadzieję, że nasze zdjęcia chociaż trochę to oddają. Zdecydowanie polecamy południe Francji jako kierunek wypraw dla miłośników zachwycających krajobrazów, pysznych serów i wyśmienitego [taniego! ; ) ] wina.


Kategorie: Góry, Krajobraz, Wyprawy

Napisz nam coś miłego